PILNUJ DRINKA - Pilnuj drinka - Komenda Miejska Policji w Tychach

Pilnuj drinka

 Ruszyła kampania informacyjno – edukacyjna pod hasłem „PILNUJ DRINKA”, zainicjowana przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii do której przyłączyła się również Policja w całym kraju.
Przedmiotowa kampania informacyjno – edukacyjna skierowana jest głównie do młodych ludzi uczęszczających do dyskotek, klubów muzycznych, pubów i innych lokali rozrywkowych, którzy mogą stać się potencjalnymi ofiarami działań przestępczych polegających na dodaniu do napoju substancji psychotropowych powodujących utratę świadomości. Priorytetem jest przekazywanie informacji jak również uświadomienie szczególnie młodym osobom jakie negatywne skutki mogą ich czekać w przypadku gdy staną się taką ofiarą przestępczego działania. Należy tu przede wszystkim wyróżnić kradzieże, przestępstwa seksualne, porwania itp. Kampania ta ma również stanowić inspirację dla przedsięwzięć lokalnych podmiotów pozapolicyjnych działających na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży. Działaniom towarzyszy plakat pod tytułem "Pilnuj drinka".

 

Objawy zażycia
GHB (dokładniej: kwas 4-hydroksybutanowy) wrzucony ukradkiem do napoju działa podobnie jak większa ilość alkoholu - daje pozorne uczucie rozluźnienia, osłabia czujność, powoduje zawroty głowy, uczucie oszołomienia, senność. Zażycie zbyt dużej ilości skutkuje torsjami, oczopląsem, problemami z utrzymaniem równowagi, a nawet śpiączką.

Osoba unieszkodliwiona pigułką GHB staje się potencjalną ofiarą przestępstwa: gwałtu, kradzieży, pobicia. Policja często ma związane ręce w przypadku prób dochodzenia, co naprawdę się wydarzyło, gdyż substancja dość szybko znika z krwi i moczu (24 do 48 godzin).

Pilnuj drinka!
Organizatorzy kampanii poza umieszczeniem plakatów w krajowych klubach i dyskotekach uruchomili także stronę internetową Pilnujdrinka.pl, gdzie umieścili szczegółowe informacje: jak wygląda i jak działa pigułka gwałtu oraz jak się jej ustrzec i co zrobić, gdy podejrzewamy, że została nam wrzucona do drinka.

GHB w Polsce
Stopniowo dzięki doniesieniom medialnym wzrasta w kraju świadomość niebezpieczeństwa wiążącego się z piciem drinków od nieznajomych, często jednak przestępstwa w ogóle nie są zgłaszane na policji (tymczasem w Wielkiej Brytanii w ciągu 6 lat odnotowano aż 6 tys. przestępstw z użyciem GHB). W sierpniu 2006 r. skazano w Polsce pierwszą osobę: Sławomira Z. - za zgwałcenie 19-letniej dziewczyny po uprzednim podaniu jej do drinka GHB.

W ramach profilaktyki, poza zachowywaniem czujności, od niedawna można zalecać już młodym polskim imprezowiczom zaopatrzenie się w nieduże, dyskretne drink testery umożliwiające wykrycie GHB w napoju, wypuszczone na początku 2007 r. przez Unimil, producenta prezerwatyw. Można je kupić w salonikach prasowych Kolportera, Żabce i Almie.